Visit Blog
Explore Tumblr blogs with no restrictions, modern design and the best experience.
#smutne
nameofnight-poem · 6 hours ago
Quote
Jak byłam mała, płakałam nad moją zepsutą lalką. Po kilkunastu latach płaczę nad tym, jak bardzo zepsuta jestem ja
Heavenly Parker
0 notes
lolosja · 6 hours ago
Text
Nie chcę tam wracać.
Nie czuję się tam dobrze.
Zabierzcie mnie proszę.
P O M O C Y
0 notes
niewaznaxx · 7 hours ago
Text
Oficjalnie stwierdzam że sobie nie radzę
Błagam niech ktoś zabierze ten ból
1 note · View note
smtczq · 14 hours ago
Text
Czas na restart
Przyda się restart złap papierosa i puść z dymem cały nieład. Zepsuty zegar który składam od zera. Zepsuty zegar dziś czas mi nie ucieka
1 note · View note
nie-szczescie · a day ago
Text
"W życiu możesz przyjąć tyle szczęścia ile umiesz znieść cierpienia."
Niekryty krytyk
6 notes · View notes
Text
pamietam kłamstwa tamtych suk, czy mogę być pewny co do Ciebie?
8 notes · View notes
t4zj3bana · a day ago
Text
Twoja wartość jest dokładnie taka sama, jak ludzi, których podziwiasz.
2 notes · View notes
martiove · a day ago
Text
Zrozumiałem, że w mojej kieszeni są setki układów gry życiowej, wstrząśnięty przeczuwałem jej sens, byłem zdecydowany rozpocząć ją raz jeszcze, raz jeszcze zakosztować jej męki, raz jeszcze wzdrygnąć się przed jej bezsensem, raz jeszcze i wiele razy przejść piekło mojej duszy. Kiedyś będę lepiej grał w tę grę z figurkami. Kiedyś nauczę się śmiać.
Hermann Hesse, Wilk stepowy, s. 326.
1 note · View note
wieczneoceany · a day ago
Text
Puść moją rękę i zostaw mnie proszę,
Bo kłamstwa, obłudy to ja nie znoszę
- wieczneoceany
0 notes
0whatever0 · a day ago
Text
Najbardziej toksyczną osoba, którą znasz jesteś ty, bo sam sobie nie pozwalasz sobie na szczęście
18 notes · View notes
22maja · a day ago
Text
„Wiesz co jest zabawne? Co naprawdę mnie śmieszy? Sądziłem, że moje życie jest tragedią. Teraz rozumiem, że to jebana komedia.”
— Joker
75 notes · View notes
22maja · a day ago
Text
„Ani przez minutę swojego życia nie byłem wesoły.”
— Joker
17 notes · View notes
destrukcyjni-e · a day ago
Text
Może to zabrzmi jak banał, ale tak właśnie czuję i nie potrafię w inny sposób tego opisać.
Noszę w sobie czarną dziurę, która nie pozwala mi się cieszyć zbyt długo. Ilekroć uda mi się ją zamknąć, ilekroć uda mi się na jakiś czas zapomnieć o tym, to ta dziura zawsze wraca. Z tym że im dłużej była zamknięta, tym szerzej się potem otwiera i pochłania coraz większą część mnie. Czasami z nią przegrywam i wypełnia mnie całą w każdym calu. Nie cieszy mnie moja ulubiona piosenka, którą słyszę w radiu. Nie cieszą mnie promienie słońca i błękitne niebo. Nie cieszy mnie spacer. Wpadam w stan otępienia. Wpadam w otchłań. Pogrążam się w czerni, choć pokój rozświetlają natarczywe promienie słoneczne. Nie mam ochoty wstawać z łóżka, ubierać się, wychodzić na dwór, nie mam ochoty się ruszać. Tylko leżeć i gapić się w telefon lub sufit. Nie mam ochoty z nikim rozmawiać. Z każdym kolejnym otwarciem tej dziury upadam coraz niżej i coraz trudniej jest mi się podnieść.
Czarna dziura promieniuje we mnie i pochłania coraz większą część mnie. Czuje się jak więzień. Jestem więźniem swoich myśli.
@destrukcyjni-e
11 notes · View notes