Visit Blog
Explore Tumblr blogs with no restrictions, modern design and the best experience.
#brak sił
i-gdzie-jest-sens · a day ago
Text
Od początku zaistnienia naszego wspólnego przypadku miałeś w sobie coś, czym mieszałeś mi w głowie. Ten pocałunek
nad jeziorem,
który sprytnie skradłeś był początkiem domina do podbicia mi serca, które tak bardzo i długo się wzbraniało a jednak uległo. Zabiło mocniej i nadal bije a ja nie rozumiem go, choć jest moje. Czy może oddałam je Tobie już nad tym jeziorem nieświadomie?
10 notes · View notes
sad-queen-deadd · 2 days ago
Text
Smutek to też ból który czujemy w środku, nie wiedząc jak sobie z nim poradzić
5 notes · View notes
8hotoke8 · 3 days ago
Text
"Unbreak the broken Unsay these spoken words Find hope in the hopeless Pull me out the train wreck Unburn the ashes Unchain the reactions now I'm not ready to die not yet Pull me out the train wreck Pull me out, pull me out, pull me out Pull me out, pull me out"
youtube
4 notes · View notes
8hotoke8 · 3 days ago
Text
Męczarnie
Kiedyś starałam się uśmiechać. Uśmiech mój był wymuszony, żadko kiedy był prawdziwy. Dzisiaj już nie mam powodu do uśmiechania. Nawet nie próbuje uśmiechać się fałszywie, nie mam już na to sił.
Ciągłe sprzeczki o to, żeby w końcu mnie zaakceptowano, zrozumiano. Mam tego zwyczajnie dosyć. Każdy ma to gdzieś, że jestem chora i nie uważa na słowa. Nie próbuje nawet pomóc, tylko gada jakieś motywacyjne pierdoły, które już na mnie nie działają. Zamiast spróbować zrozumieć problem wygodniej jest klepnąć kilka motywujących słówek lub totalnie olać temat.
Więc jak mogę kochać swoją rodzinę, przyjaciół skoro tak to wszystko wygląda? Jak mogę nie wybuchać gniewem, nie smucić się, czy nagle nie zacząć płakać? Zwyczjanie nie daję sobie już z tym wszystkim rady.
Więc drodzy przyjaciele, rodzino. Nie zdziwcie się jeśli pewnego dnia wyjadę jak najdalej i urwę z wami totalnie kontakt. O ile dożyje czasów kiedy będę mieć taką możliwość.
~ Hotoke 03.05.2021
2 notes · View notes
sad-queen-deadd · 4 days ago
Text
Czego należy się najbardziej obawiać? Ludzi, bo oni nie znają granic, a jak je przekroczą to może się to źle skończyć dla innych
6 notes · View notes
8hotoke8 · 4 days ago
Text
Horror
Znowu czuję narastające we mnie przerażenie. Do oczu napływają łzy, a w głowie pałęta się jedna myśl "Zabij się, nie masz po co żyć. Tylko cierpisz. Prędzej osiwiejesz niż będzie wszystko okej".
Jedyne co teraz w mojej głowie się pojawia to wizja sznura, tabletek, pociągu. Tak wiele opcji do odejścia do lepszego świata. Powinnam mieć w głowie obraz osób, na których mi zależy, ale dawna już przestało mi zależeć na czym kolwiek, nawet na sobie. Rozbraja mnie ta bezsilność i ta nie zdolność do odczuwania emocji. Flustracja narasta we mnie z każdym dniem, aby zamienić się w myśli samobójcze. Przecież dzięki emocjom odczuwamy cały ten cholerny świat, a nie mając ich wszystko traci na znaczeniu jeszcze bardziej. Więc podaj mi jeden sensowny powód dlaczego mam żyć w tym bezsensie?
Moja zrujnowana paychika zaczęła nawet wpływać na moją fizyczność. Logiczny jest brak apetytu, czy problemy na ogół żołądkowe wynikającego z ciągłego i intensywnego stresu. Jednak zaczęła lecieć mi krew z nosa jeszcze częściej, wymiotuję też straszliwie często. Nie wiem co się ze mną dzieje. Wychodzę z domu i czuję się jakbym była po za ciałem, jakbym była zbłąkaną duszą. Czuję, że powoli tracę styczność z tym światem.
Pragnę odjeść, ale nie potrafię. Czuję, że już tylko krok dzieli mnie od zaświatów. Może w końcu, któregoś dnia się nie obudzę to jedyna droga ucieczki, bo zbyt wielkim jestem tchórzem, by sięgnąć tu po stryczek.
Chciałabym do kogoś teraz napisać, ale wiem, że nikt nie pomoże. Co mi z tej rozmowy, kiedy tak naprawdę nikt nie zna opcji bezpiecznego wyjścia z płonącego statku na środku morza. Powinnam zachować bezpieczną odległość od śmierci, ale jak w amoku zmierzam do niej i jestem co raz bliżej jej straszliwych objęć. Może jednak się odważe zostać jej przyjaciółką?
Przerażają mnie moje własne myśli. Co się ze mną do cholery dzieje!? Jedyne co mi zostało to wylewać swe myśli tutaj. Jedyna prawdziwa ucieczka, słowa spisane krwią płynącą prosto z duszy. Może to uchroni resztki mojej duszy?
~ Hotoke 02.05.2021
6 notes · View notes
8hotoke8 · 5 days ago
Text
"Dałeś mi wiele nadziei. Rozpaliłeś we mnie ponownie płomień nadziei na szczęśliwy związek. Tak wielkie nadzieje w to pokładałam, że aż pewne się stało, że to zepsuję. Te wszystkie emocje, które we mnie buzowały. Ta część mnie, którą ożywiłeś, ponownie umarła razem z twoim odejściem. Niestety, ale ten pożar spustoszył większość mojej duszy, nie tylko ten jeden skrawek. Myślałam, że to nie możliwe by zabolało mnie to tak bardzo, ale ponownie byłam w błędzie. Odeszłeś, a razem z tobą i ja."
~ Hotoke 02.05.2021
25 notes · View notes
i-gdzie-jest-sens · 5 days ago
Text
Miałam już nie myśleć
nie zaglądać w przeszłość
miałam iść do przodu
idę
zrobiłam z Ciebie
mój cień
niby jesteś za mną
taki bez znaczenia
a jednak
obracam się
niekontrolowanie
i widzę Cię.
10 notes · View notes
8hotoke8 · 5 days ago
Text
"To jest życiowstręt, wiesz, nie pytaj jak to jest, bo nie wstajesz rano o piętnastej i chcesz k***a zdechnąć. Nie walisz wódy do dwunastej i chcesz umrzeć lekko. Nie siedzisz k**wa ciągle w domu (...) srasz na cały bieg, bo tu srasz na cały żywot i żadna wdzięczność, zło. Ty nie ulegasz wpływom. P***dolisz ludzi, ich zagrania, cały postęp, zaraz rzygnę. Dawaj wódę, nie ma leku na życiowstręt"
youtube
5 notes · View notes
Text
01.05.2021
Zniknęłam na jakiś czas z tumblr. Ale już wracam.
Dlaczego? Postanowiłam skończyć z dietą, przytyłam wszystko co ostatnio schudłam.
Czy akceptuje siebie? Nie, nie wiem czy dam radę kiedyś siebie w pełni zaakceptować.
Czy są szanse, że zaburzenia odżywiania wrócą? Ta choroba już zawsze będzie przy mnie, zawsze będzie przychodziła myśl "a jakby tak przejść znowu na dietę?".
Czemu wróciłam? Można się domyśleć, że nie jest wszystko w porządku. Nie wiem co dalej, ostatnio dość często przychodzi mi myśl, aby przejść na dietę i nawet nie zauważałam, że jem coraz mniej. Ale nie tylko to jest "problemem", życie nie jest kolorowe a ja nie jestem nie wiadomo jak silna.
10 notes · View notes
uniesieni-a · 6 days ago
Text
hejka pytanka?
może zadacie mi jakieś pytanka może chcecie mnie poznać odpowiem szczerze na nie! bardzo chętnie wam odpowiem wiec zadawajcie proszę misie albo chętnie wam pomogę!
13 notes · View notes
8hotoke8 · 6 days ago
Text
"A ja wciąż nie wiem jak tyle znaczę dla Ciebie skoro dla siebie jestem tak bezużyteczny. Głowa podpowiada szeptem, że to nie jest moje miejsce. Nigdzie się nie czuję dobrze sam już nie wiem czemu"
youtube
5 notes · View notes
i-gdzie-jest-sens · 7 days ago
Text
Chciej kochać całym sercem, kochaj i bądź odważny, przezwyciężaj strach przed bólem i zranieniem bo
dla prawdziwej miłości warto zaryzykować.
Oddanie siebie od najbardziej wrażliwej, delikatnej strony i przywiązanie się kosztuje wiele. Zaufanie komuś, kto Cię skrzywdził, odszedł, zawiódł to uczucie końca Twojego świata, gdy zostajesz z wybrakowaną cierpieniem pustką, to wszystko zabija coś w Tobie na zawsze. Ale pamiętaj życie to ciąg zdarzeń i wszystko dzieje się po coś. Odpocznij i podnieś się, dbaj o siebie i pracuj ciężko, trudny czas to ogromne wyzwanie ale czy nie jest warto? dla tej prawdziwej miłości, która czeka za rogiem? Jeśli będziesz żyć przeszłością, nie otworzysz drzwi, nie stworzysz okazji to nigdy nie dasz jej szansy zaistnieć. Jej też jest teraz ciężko w tej samotność, może nawet ciężej, może to właśnie Twoja siła połączy wasze drogi?
14 notes · View notes